Mężczyzna w wieku 61 lat został tymczasowo aresztowany w związku z podejrzeniem o podpalenie stogu w Niewierzu. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, a straty oszacowano na około 90 tysięcy złotych. Policja postawiła mu osiem zarzutów, w tym jeden dotyczący zniszczenia mienia oraz siedem związanych z kierowaniem pojazdem pomimo cofniętych uprawnień.
W wyniku pożaru stogu słomy i kiszonki spłonęło 650 balotów, co zostało dokładnie oszacowane przez pokrzywdzonego. Policjanci z Posterunku Policji w Dusznikach oraz Komisariatu Policji w Pniewach, ustalając okoliczności zdarzenia, dotarli do mężczyzny znanego im z wcześniejszych interwencji. Jego zachowanie na miejscu oraz zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazywały na jego udział w tym tragicznym incydencie.
Osoba zatrzymana trafiła do policyjnych pomieszczeń, gdzie mundurowi gromadzili materiały dowodowe. Wspólnie przesłuchiwali świadków oraz analizowali nagrania z monitoringu. Po zebraniu odpowiednich dowodów, prokuratura zdecydowała o postawieniu mężczyzny przed sądem, który przychylił się do wniosku o jego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące z uwagi na wcześniejsze naruszenia prawa przez podejrzanego.
Warto dodać, że mężczyzna miał już na swoim koncie wcześniejsze postępowania, w tym dotyczące czynnej napaści na funkcjonariuszy oraz kierowania pojazdem mimo cofniętych uprawnień. Ostateczna decyzja o wymiarze kary zostanie podjęta przez sąd po zakończeniu toczącego się śledztwa.
Źródło: Policja Szamotuły
Oceń: Areszt dla 61-latka podejrzanego o podpalenie w Niewierzu
Zobacz Także

